Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dokumentacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dokumentacja. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 stycznia 2013

Brak faktury wewnętrznej i co dalej?

Od początku tego roku nie ma już obowiązku wystawiania faktur wewnętrznych. 

Dlatego brak faktury w przypadku:
a) nieodpłatnej dostawy towarów
b) nieodpłatnego świadczenia usług
b) wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów (WNT), 
c) dostawy towarów, dla której podatnikiem jest ich nabywca, 
d) świadczenia usług, dla którego podatnikiem jest ich usługobiorca (import usług);
- nie może być już kwestionowany przez urzędników skarbówki.

Jak jednak dokumentować takie transakcje? Innymi dowodami wewnętrznymi, mniej sformalizowanymi. Dowody te jednak muszą zawierać informacje, które pozwolą prawidłowo rozliczyć należny VAT. Nie trzeba już wpisywać Nr VAT UE naszego kontrahenta z zagranicy ani danych dotyczących nabywcy oraz kwoty należnej z tytułu wykonania nieodpłatnych czynności, gdy brak jest konkretnego nabywcy towaru lub usługi.


Dodatkowo podatnik może wystawić jedną fakturę wewnętrzną dokumentującą czynności dokonane w danym okresie dla tego samego kontrahenta. Czyli jak dokonujemy zakupu towarów partiami np. 3-y dostawy w ciągu 1 miesiąca, to możemy wystawić jedną tylko fakturę wewnętrzną czy dowód wewnętrzny.

Niewątpliwie zmiany te uproszczą nasze życie w zakresie księgowości.

czwartek, 17 stycznia 2013

Zamiast 50% podatku dochodowego zapłać 19%

Miałam pisać dzisiaj o kolejnych zmianach w VAT, ale o tym cały internet huczy. Dlatego postanowiłam wskazać wam drogę do zatrzymania pieniędzy w portfelu.

Zarówno w podatku dochodowym od osób prawnych jak i w podatku dochodowym od osób fizycznych mamy zapis, który nakazuje podmiotom powiązanym, jeżeli dokonują między sobą transakcji (zawierają umowy, i pisemne i ustne i dorozumiane) posiadać dokumentację cen transferowych. Oczywiście, jeżeli cena tych transakcji nie jest ceną rynkową.

Czy jednak w przypadku skomplikowanych przedsięwzięć i dużego zróżnicowania cen w obrocie między podmiotami niepowiązanymi organ uzna, że nasza cena jest rynkowa? Wątpię, urzędnicy wykorzystają każdą sytuację, żeby zastosować wyższą stawkę podatku. W tym przypadku wyższą aż o ponad 100%. Jeżeli mamy dokumentację podatkową urzędnik urzędu skarbowego zastosuje stawkę zwyczajną tj. 19%. A jak stwierdzi, że takowej dokumentacji nie ma to z uśmiechem na twarzy wymierzy nam stawkę podatku dochodowego w wysokości 50%.  Nie będę się tutaj zagłębiała w szczegóły, bo oczywiście nie do całego naszego dochodu taką stawkę urzędnik może zastosować, tylko do tych konkretnych umów i w dodatku od różnicy dochodu który wykazaliśmy, a jaki zdaniem organu powinniśmy wykazać. Przy dużych kontraktach ma to jednak spore odzwierciedlenie w grubości naszego portfela.

Załóżmy, że wartość usług z naszą spółką siostrą (już dochód po odliczeniach) wyniósł 200.000 zł. Urząd skarbowy wyliczył, że według niego zaniżyliśmy cenę rynkową i powinniśmy wykazać dochód z tego tytułu w wysokości 260.000 zł. Czyli od 60.000 zł musimy zapłacić:
  1. jak mamy dokumentację podatkową to 19%, czyli 11400 zł
  2. nie mamy takiej dokumentacji, czyli oddajemy połowę (50%) wskazanej różnicy, czyli 30.000 zł
Z tego prostego przykładu widać, że zapłata, nawet w naszym mniemaniu sporych kwot, za sporządzenie dokumentacji przez profesjonalistę zwraca się z nadwyżką.
Za podmiot powiązany ustawy o podatkach dochodowych uważają już posiadanie jednego podmiotu udziału w wysokości 5% w drugim podmiocie, zarówno krajowym jak i zagranicznym w przeróżnych kombinacjach (zarazem bezpośrednio, jak i pośrednio). Zarówno umowa łącząca nas ze spółką matką, spółką córką, spółką siostrą będzie wymagała sporządzenia dokumentacji podatkowej. Oczywiście są progi tych transakcji, ale to temat dłuższy na inny post. Dodatkowo powiązania rodzinne, służbowe i kontrolno - nadzorcze też kwalifikują dwa lub więcej podmiotów do miana podmiotów powiązanych. Nie wspominając już o spółkach z tzw. krajów stosujących szkodliwa konkurencję podatkową.

Podsumowując, lepiej wydać pieniądze na wakacje na rajskiej plaży niż oddawać je fiskusowi. Dlatego będę was zachęcać do sporządzania takich dokumentacji, jeśli tylko znajdziecie się w sytuacji kwalifikowanej przez ustawy podatkowe do obowiązkowego wykonania dokumentacji cen transferowych.

czwartek, 3 stycznia 2013

Refakturowanie kosztów też zobowiązuje do sporządzenia dokumentacji podatkowej

Przeglądając transakcje w celu zakwalifikowania ich do sporządzenia dokumentacji podatkowej cen transferowych pamiętajcie, że również usługi tylko refakturowane na podmiot powiązany (spółkę matkę, spółkę siostrę, spółkę, w której jesteśmy członkami zarządu, spółkę, w której funkcje zarządcze sprawuje nasza najbliższa rodzina, itd.) podlegają obowiązkowi przygotowania dokumentacji podatkowej.

Dlaczego? W końcu przecież sprzedajemy takie usługi po cenie rynkowej, to czemu zmusza się nas do kolejnej papirologii?

Otóż refakturowanie jest uznawane przez przepisy podatkowe jako zakup danych usług, a następnie ich odsprzedaż po tej samej cenie (bez marży, zysku).

Takie rozumowanie urzędów skarbowych i Ministra Finansów potwierdzają nie tylko wyroki wojewódzkich sądów administracyjnych, ale także Naczelny Sąd Administracyjny (NSA). NSA w wyroku z dnia 10 maja 2012 r., sygn. II FSK 1893/10, orzekł, że "potwierdzona fakturą odprzedaż na rzecz podmiotu powiązanego nabytej uprzednio usługi w obszarze unormowania art. 9a ust. 1 i art. 9a ust. 2 pkt 2 u.p.d.o.p. stanowi natomiast w istocie sprzedaż, świadczenie, usługi na rzecz podmiotu powiązanego. Okoliczność, że świadczenie usługi następuje w tytułu transakcji mającej postać odsprzedaży, udokumentowanej ponadto fakturami VAT, nie zwalnia od obowiązku sporządzenia dokumentacji z art. 9a ust.1 u.p.d.o.p., jeżeli spełniona została przesłanka z art. 9a ust. 2 pkt 2 u.p.d.o.p."

Organy podatkowe twierdzą zaś, że w przypadku refakturowania kosztów zakupu usługi, np. najmu lokalu użytkowego, nie można mówić, iż jest to transakcja zawarta na warunkach rynkowych, ponieważ podmiot refakturujący nie zarabia na takiej odsprzedaży.

Uczulam was zatem również na transakcje z podmiotami powiązanymi polegające wyłącznie na refakturowaniu kosztów.    

czwartek, 6 grudnia 2012

Ceny transferowe po co je dokumentować

Widzicie to drzewo? Tak wielkie i skomplikowane mogą być powiązania między przedsiębiorcami. Wcale nie muszą oni należeć do grupy kapitałowej. Wystarczy, że w zarządzie siedzą te same osoby. Ale mniejsza o to. W internecie znajdziecie mnóstwo informacji na temat tego kto jest zobowiązany prowadzić dokumentację podatkową dokonywanych transakcji, kiedy musi, no i jakie są sposoby ustalania cen transferowych.

autorem zdjęcia jest Gosia Dz.
Klient mnie się ostatnio spytał, no tak Pani Iwono, a co mi grozi, jeśli tej dokumentacji nie zrobię? No właśnie. Wyższa stawka podatkowa, niestety aż o 260 %.

Istnieje taki krótki przepis w ustawie o CIT, zgodnie z którym "jeżeli organy podatkowe lub organy kontroli skarbowej określą, na podstawie art. 11, dochód podatnika w wysokości wyższej (stratę w wysokości niższej) niż zadeklarowana przez podatnika w związku z dokonaniem transakcji, o których mowa w art. 9a, a podatnik nie przedstawi tym organom wymaganej przez te przepisy dokumentacji podatkowej - różnicę między dochodem zadeklarowanym przez podatnika a określonym przez te organy opodatkowuje się stawką 50%."

Jak  mamy to odczytywać? Ano tak, że jak urząd zechce sprawdzić czy przypadkiem nie zaniżyliście ceny sprzedaży towaru lub usługi i stwierdzi w swoim mniemaniu, że ustaliliście ceny transferowe poniżej ceny rynkowej tych usług lub towarów i nie macie na to dokumentacji podatkowej to urząd opodatkuje wam różnicę 50% stawką a nie zwykłymi 19%. Jak mamy dokumentację cen transferowych to urząd nie ma prawa przyjąć 50% stawki (zawsze zastosuje 19%). Czyli już w momencie posiadania takiej dokumentacji podmioty powiązane mają korzyści. A można w ogóle uniknąć podatku jeśli z dokumentacji wynika, że obniżenie dzisiaj ceny towaru bądź usługi jest częścią  strategii gospodarczej lub gdy inne czynniki wpływają na obniżenie tej ceny, które w warunkach wolnej konkurencji nigdy by nie zaistniały.

Wydaje się, że cena rynkowa niweluje konieczność sporządzenia dokumentacji podatkowej. Ale niestety tak nie jest. Art. 9a ustanawia swoje warunki sporządzania i nie sporządzania dokumentacji cen transferowych. A powiem wam z doświadczenia, że nawet mając wzór takiej dokumentacji nie jest łatwo ją napisać.